Najnowsze Wpisy
To ty jeszcze istniejesz, blogusiu?
Pańcia nie ma czasu i nie pisze albowiem nie, bo nie. Za to się wciąż uśmiecha. Pod wąsem ;-)
W radiu ta muzyka, której słuchałam, kiedy było tak przeraźliwie samotnie i źle. Już nie płaczę. Jestem inna. Szczęśliwa.
I poczułam nieodpartą potrzebę zapisania tego. A charakter pisma zrobił mi się jak u Baranka. Ciekawe co u niej? Tyle lat... Osiem? Dziewięć? Tęsknię do takiej przyjaźni i takiego pokrewieństwa dusz. Nigdy później nic podobnego już mi się nie przytrafiło. I nikt nie czytał mi Stachury na głos. Może z wiekiem stajemy się mniej wrażliwi? Chyba tak. Jaka straszna, straszna szkoda...
[z zeszytu w kratkę]
Chyba wyrosłam z tego bloga. Albo chcę pewne rzeczy zostawić dla siebie, dla nas.
To wszystko było, minęło, zostało tylko wspomnienie...
Bez patetyzmu, manieryzmu, orgazmu. Czasem mógłby mnie ktoś przytulić, tak po prostu. Najlepiej wysoki, dobrze zbudowany brunet. Inteligencja i poczucie humoru mile widziane. Wtedy pomyślę nad tym ostatnim -zmu.
Mój dowcip zwala z nóg. Słabo jest.
Linki
Brak linkówArchiwum
- maj 2007
- marzec 2007
- październik 2006
- lipiec 2006
- maj 2006
- kwiecień 2006
- marzec 2006
- listopad 2005
- październik 2005
- kwiecień 2005
- luty 2005
- styczeń 2005
- listopad 2004
- sierpień 2004
- czerwiec 2004
- maj 2004
- kwiecień 2004
- marzec 2004
- luty 2004
- styczeń 2004
- grudzień 2003
- listopad 2003
- październik 2003
- wrzesień 2003
- sierpień 2003
- lipiec 2003
- czerwiec 2003
Kalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 30 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 | 3 |

